Archiwum kategorii: wychowanie

Kożuch na mleku

Nigdy nie byłam niejadkiem, wyglądałam na dobrze odżywioną, a mimo to, wraz z siostrą, miałam dużą wybiórczość pokarmową. W czasach, gdy wszystko było na kartki, reglamentowane i wystane w długich kolejkach, bez wątpienia był to nie lada kłopot dla naszej mamy. To czego nie jadłyśmy mogłabym długo wymieniać m.in. buraczków, cebuli, czosnku, gołąbków, bigosu, kapuśniaku,… Czytaj dalej »

Pinokiów dwóch

Jak co wieczór przeżywam swoiste deja vu. Zaczyna się od mojej komendy: ,,dziewczyny spać” i zaraz słyszę ,,ale mamo”… W tym krótkim zaimku ,,ale” jest zawarte tyle niezgody, protestu, żalu, bólu, niemej prośby, że zaczyna mnie to przytłaczać. I oczywiście zaczynają się negocjacje i przeciąganie liny, kto kogo przekona i kto pierwszy się ugnie i… Czytaj dalej »

Demokracja słowa

Wszystkim nam na sercu leży prawidłowy rozwój naszych dzieci. Każdy rodzic uważa, że jego dziecko jest wyjątkowe, wspaniałe, najlepsze, najpiękniejsze (akurat ja tak mam). Robimy wszystko, by jak najlepiej je wychować i zapewnić im świetlaną przyszłość. W zdecydowanej większości każdy rodzic chce, by jego dziecko osiągnęło znacznie więcej niż on. I to jest dobra postawa,… Czytaj dalej »

Rząd dusz

W mijającym właśnie tygodniu wyjechaliśmy z miasta, uciekliśmy od otaczającej nas rzeczywistości, pandemii, obostrzeń, maseczek i dezynfekcji. Wyjechaliśmy nad morze, na Hel, najdalej jak się dało. Prawie się udało zapomnieć o problemach dnia codziennego. Trochę żyliśmy jak w bańce – sami ze sobą, bez żadnych obowiązków, planu dnia, po swojemu. Plaża poza sezonem okazało się… Czytaj dalej »

Kto pyta nie błądzi

Oczywiście kiedyś musiało do tego dojść. Moja młodsza siedmioletnia córka o 22 stanęła przede mną i zapytała się: ,,mamo, a co to jest miesiączka?”. Okazało się, że jej starsza siostra na swoje urodziny dostała gadżet – zegarek mierzący kroki, ale też obliczający daty kolejnych miesiączek (!). Kupując go na jej 11  urodziny nie byliśmy świadomi,… Czytaj dalej »