Logopedyczna romantyczność

Ostatnio moja starsza córka na lekcjach języka polskiego omawiała lekturę – ,,Dziady cz. II” Adama Mickiewicza. Jako niedoszła polonistka bardzo się przejęłam tym faktem, tym bardziej, że romantyzm to jedna z moich ulubionych epok literackich. Starałam się jej nakreślić kontekst, tło powstania tego dzieła, jego sens i doniosłość dla kolejnych epok i twórców. Już sama… Czytaj dalej »

Czas nas uczy pogody

No to odpłynęliśmy… Dosłownie i w przenośni. Z uwag na długi weekend, dni wolne w szkole skorzystaliśmy z okazji, że lekcje nie będą stracone, nic nie trzeba będzie nadrabiać, nadganiać, wybraliśmy się nad morze. Wydawałoby się, że to mało roztropny wybór. Ale my uwielbiamy morze poza sezonem. Jest cicho, spokojnie, nie ma tłumów na plaży,… Czytaj dalej »

Podróże małe i duże

Niedawno pisałam o naszym pobycie w Lublinie. O mieście, które nas zachwyciło, a mnie zainspirowało do napisanie kolejnej impresji. Był to mój pierwszy powakacyjny wpis, czyli od ostatniego minęło całkiem sporo czasu (prawie 1,5 miesiąca) i nawet już moi najwytrwalsi czytelnicy (czytaj moja siostra i mąż) byli zaniepokojeni moją wymowną ciszą i systematycznie nagabywali mnie… Czytaj dalej »

Portal logopedyczny

Jednak podróże kształcą. Po wrześniowym szaleństwie, gdzie na nowo trzeba było się zorganizować, działać wg z góry ułożonego planu (a każda z nas, moje córki i ja, ma inny); wdrożyć się w ranne wstawanie, przygotowywanie śniadaniówek (i pamiętanie, że jedna tylko kanapki z szynką, a druga tylko z serem); uzgodnieniem grafiku kto kogo odwozi i… Czytaj dalej »

Siła w różnorodności

Moja starsza córka od zawsze była typem zdolnym, ale pracowitym. Po tacie ma genetyczne predyspozycje do logicznego myślenia, matematyka nie stanowi dla niej problemu, podobnie, jak obsługa komputera. Nawet ma za sobą pierwsze próby programowania. Od jakiegoś czasu wykazała zainteresowanie i smykałkę do języków obcych. Coraz sprawniej włada językiem angielskim i hiszpańskim. Ale te wszystkie… Czytaj dalej »